Rozdział I
Było piękne, sierpniowe popołudnie. Rodzina Weasley’ów od kilku godzin buszowała po ulicy Pokątnej w poszukiwaniu książek, szat, piór i innych przedmiotów potrzebnych na co dzień dzieciom w Hogwarcie. Za kilka dni rozpoczynał się kolejny rok szkolny, teraz pierwszorocznym w rodzinie miał zostać Ron. Był tym bardzo podekscytowany. Tylko mała Ginny chodziła smutna, bo wiedziała, że w domu nie będzie już tak wesoło jak zawsze. Zostanie w domu sama z rodzicami. Jak wiele dałaby, żeby już w tym roku rozpocząć naukę… A czuła, że nie jest to tak ciężkie, jak mówią Fred i George. Czuła, że oni tylko ją straszą.
Po owocnych zakupach cała rodzina
udała się do Dziurawego Kotła w celu odpoczynku. Tam również mieli nocleg, by być na miejscu, żeby na następny dzień nie spieszyć na pociąg z Nory. Każdy zamówił
sobie jakieś ciepłe danie oraz coś do picia. Wtem zadzwonił dzwoneczek
zawieszony przy drzwiach, dając znać o nowym gościu. Molly obejrzała się.
- Spójrz, Arturze, to Remus Lupin! – powiedziała wesoło.
- Rzeczywiście! Poczekajcie dzieciaki, zaproszę go tutaj
i zapoznam z wami.
#Potterowa
Rada. Nie pisz tak krótkich rozdziałów. Nie ma potrzeby dzielić ich na części jak nie trwa 20 stron. Nie piszę się myślników tylko te dłuższe kreski.
OdpowiedzUsuńHmm rozdział jest tak krótki że trudno go ocenić. Na pewno dobrze się go czyta. Również radzę pisać dłuższe rozdziały. Jeśli chcecie mieć więcej komentarzy to ustawie sobie tak żeby anonimy tez mogły je dodawać.Czekam na DŁUŻSZY next.
OdpowiedzUsuńŻyczę weny.
Magda g
Drodzy czytelnicy! Dziękuję za opinię z całego serca, przyjmę Wasze rady na następne teksty, dzisiejsza część taka króciutka z powodu braku czasu, ale chciałam dać Wam przedsmak moich możliwości. Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń#Potterowa
Zapowiada się fajnie :) czekam na następny rozdział
OdpowiedzUsuńZapowiada się fajnie :) czekam na następny rozdział
OdpowiedzUsuńZapowiada się fajnie :) czekam na następny rozdział
OdpowiedzUsuń